Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
swietusza
Paszczak obudził się powoli i gdy tylko stwierdził, że jest
sobą, zapragnął być kimś innym, kimś, kogo nie znał. Czuł
się jeszcze bardziej zmęczony niż wtedy, kiedy kładł się
spać, a tu tymczasem nastał już nowy dzień, który będzie
trwał do wieczora, a potem przyjdzie następny i jeszcze
następny i ten znów będzie taki sam, jak wszystkie dni w
życiu Paszczaka.
Schował się więc pod kołdrę i zagrzebał nos w poduszkę,
potem przesunął się brzuchem na brzeg łóżka, gdzie było
chłodne prześcieradło, a potem rozłożył się na całym łóżku,
wyciągając ręce i nogi, i wciąż czekał na przyjemny sen,
który nie przychodził. Wreszcie zwinął się w kłębek i zrobił
się malutki, ale i to nie pomogło. Starał się być Paszczakiem,
którego wszyscy lubią, i starał się być Paszczakiem, którego
nikt nie lubi. Lecz co z tego, kiedy i tak ciągle był tylko
Paszczakiem, który wszystko robi, jak może najlepiej, ale
nic mu naprawdę dobrze nie wychodzi.
— Tove Jansson - Dolina Muminków w listopadzie
Reposted frombroszka broszka

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl